wtorek, 6 lipca 2010

Pan Jest Cham!

Wakacje juz przed nami, wiec nikt zbytnio nie mysli zgodnie z przewidywaniam.
Ale i w takie dni trafiaja sie tacy, co zmuszaja do intelektualnego wysilku.

- Dzien Dobry, Pan jest od telefonow komorkowych?
(postaram sie jak moge, bo chociaz milo zaczal rozmowe)
- Tak, slucham, w czym pomoc?
- Bo ja szukam takiego telefonu na "S"
- A moze cos wiecej?
- No wlasnie nie pamietam, ale chyba Sony, taka krotka nazwa, a moze Samsung?
- Hmm, to jest troche takich telefonow, mial moze duzy wyswietlacz?Maly? Rozsuwany czy tez nie ?
- Nie, on byl taki cienki, ale nie kojarze jak sie nazywa
(tu chwila ciszy, bo nie wiedzialem co na to odpowiedziec, w koncu po jakims nieznacznym czasie)
- No to troche bedzie ciezko odgadnac o jaki model Panu chodzi, jesli nie widzial go Pan tutaj gdzies wystawionego to znaczy ze nie mamy.
- No tak! Wlasnie o to chodzi! Bo wy tylko tu od sprzedazy jestescie!
- No prosze tak nie mowic, z checia bym pomogl, ale troche za malo informacji mam zeby poznac co to za telefon
- No jak?! Przeciez Pan tutaj jest od telefonow i Pana obowiazkiem jest wiedziec!
(........)
- Prosze Pana, naprawde z checia bym pomogl ale na podstawie takich informacji nie jestem w stanie udzielić panu odpowiedzi, ale jesli bardzo panu zalezy, to moze warto zadzwonić na infolinie danej marki i moze akurat oni beda wiedziec ?
- Ja z Panem nie bede rozmawial, bo panu sie nie chce

...

Ogolnie sytuacja trwala troche dluzej niz jest to opisane, ale zakonczyla sie gromkim "Pan Jest Chamem!" z ust naszego drogiego klienta. Na szczescie dany epitet odnosnie osoby, nie dotyczyl mnie :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz